Tekst Z. Folta Ten tekst niesie ogromną dozę ulgi. Mówi o tym, że najlepszym lekarstwem na ciężar egzystencji jest po prostu krótka, wyizolowana chwila tylko dla siebie, blisko natury, gdzie pozwalamy myślom swobodnie odpłynąć, by potem móc wrócić do pionu.